Tam, gdzie dzieci uczą się nie bać przyszłości: jak centrum „Wiary, Nadziei, Miłości” stało się miejscem siły, troski i człowieczeństwa

Tam, gdzie dzieci uczą się nie bać przyszłości: jak centrum „Wiary, Nadziei, Miłości” stało się miejscem siły, troski i człowieczeństwa

Podczas wojny dzieciństwo w Ukrainie brzmi inaczej. Pachnie walizkami, alarmami, przeprowadzkami i rozmowami dorosłych, których dzieci nie powinny słyszeć. Ale nawet w tej rzeczywistości pozostają miejsca, gdzie dziecku przywraca się to, co najważniejsze — poczucie bezpieczeństwa. Jednym z nich jest Korosteńskie Miejskie Centrum Wsparcia Społecznego Dzieci i Rodzin „Wiary, Nadziei, Miłości”, które już od ponad dwudziestu lat pomaga dzieciom i rodzinom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych.

Dziś to centrum jest czymś znacznie więcej niż instytucją społeczną. To przestrzeń, w której dzieci uczą się nie tylko żyć dalej, ale także ponownie ufać światu.

Centrum, które opiera się nie tylko na systemie, ale także na ludziach

Korosteńskie centrum „Wiary, Nadziei, Miłości” zostało utworzone w 2003 roku decyzją rady miejskiej jako placówka wsparcia dzieci i rodzin w sytuacjach kryzysowych. Przez lata działalności stało się jednym z ważnych ośrodków społecznych Żytomierszczyzny. Pracuje się tutaj z traumami dziecięcymi, kryzysami rodzinnymi, wyczerpaniem psychicznym oraz skutkami wojny.

Po 2022 roku podobne centra faktycznie przekształciły się w terytoria humanitarnej stabilności. Trafiają tutaj dzieci, które пережили ewakuację, utratę domu, długotrwały stres lub trudne okoliczności rodzinne. I jeśli wcześniej wsparcie społeczne często sprowadzało się do zapewnienia podstawowych potrzeb, to dziś głównym zadaniem stała się odbudowa emocjonalna.

Bo wojna zmieniła nawet samo dzieciństwo. Właśnie dlatego tak ważna jest tutaj atmosfera — ludzka i ciepła.

Dużą rolę w tworzeniu tej atmosfery odegrała dyrektorka centrum Ołena Barsuk.

Ołena Barsuk: człowiek, który przekształcił instytucję w przestrzeń zaufania

W Korosteniu imię Ołeny Barsuk od dawna kojarzy się z samym centrum. W społeczności często nazywa się ją opiekunką

placówki — i nie jest to jedynie komplement, lecz uznanie wieloletniej pracy.

Nie tylko kieruje instytucją, ale także żyje tą sprawą.

Przez lata pracy Ołena Barsuk stworzyła wokół centrum środowisko, w którym dzieci nie czują się częścią bezosobowego systemu. Jest tu uwaga, ciepło i poczucie domu — na tyle, na ile jest to możliwe w placówce społecznej.

Jej działalność już dawno wykroczyła poza ramy pracy administracyjnej. Zgodnie z otwartymi rejestrami Ołena Barsuk kieruje również Charytatywnym Funduszem Dziecięcym „Świętego Mikołaja”, który działa od 1999 roku. To po raz kolejny potwierdza: pomoc dzieciom jest dla niej sprawą życia.

Szczególnego znaczenia nabiera również fakt, że Ołena Barsuk ma polskie korzenie. Właśnie dlatego współpraca centrum z polskimi inicjatywami humanitarnymi i społecznymi nie wygląda przypadkowo, lecz bardzo osobiście. Dla niej współpraca ukraińsko-polska to nie tylko partnerstwo międzynarodowe, ale także głębsze poczucie wspólnoty, wzajemnego wsparcia i pamięci kulturowej.

Dziś, gdy Polska stała się jednym z kluczowych partnerów Ukrainy w sferze humanitarnej, takie ludzkie historie mają szczególną symbolikę.

Dobroczynność, w centrum której są ludzie

W ostatnim czasie wokół centrum utworzył się silny krąg wsparcia ze strony fundacji charytatywnych, wolontariuszy i organizacji społecznych. Wśród partnerów znajdują się NGO „Centrum Ukraińsko-Polskiej Współpracy Międzyregionalnej” oraz Fundacja Charytatywna „Siła Miłosierdzia”.

Ich wspólna wizyta w centrum stała się nie tylko podróżą humanitarną, ale także przykładem tego, jak dziś powinna wyglądać prawdziwa dobroczynność.

Centrum odwiedzili przewodnicząca zarządu NGO „Centrum Ukraińsko-Polskiej Współpracy Międzyregionalnej” Ludmyła Pedoczenko, przewodnicząca zarządu Fundacji Charytatywnej „Siła Miłosierdzia” Julia Kornijczuk, wolontariuszka NGO „Centrum Ukraińsko-Polskiej Współpracy Międzyregionalnej” Diana Referda oraz licencjonowana instruktorka Zumba Łarysa Terpyło.

Atmosfera spotkania była daleka od oficjalności. Dzieci przygotowały ciepłe przyjęcie dla gości, a zespół zorganizował warsztaty, aktywności, rozmowy oraz program sportowo-rozrywkowy.

W takich wyjazdach najważniejsza często staje się nie sama pomoc, lecz uwaga.

Dla dzieci, które пережили kryzys, obecność troskliwych dorosłych ma szczególne znaczenie.

Zumba jako terapia poprzez ruch

Jedną z najbardziej emocjonalnych części spotkania był program prowadzony przez Łarysę Terpyło.

Na pierwszy rzut oka Zumba może wydawać się po prostu tanecznym fitnessem. Ale dla dzieci, które пережили stres, strach i psychiczne wyczerpanie, ruch i muzyka stają się prawdziwą terapią emocjonalną.

Łarysa Terpyło pracuje jako licencjonowana instruktorka Zumba i promuje program jako sposób psychologicznej odbudowy poprzez ruch, energię i pozytywne emocje.

Po pierwszych minutach muzyki atmosfera w centrum zmieniła się natychmiast. Dzieci, które początkowo się wstydziły i trzymały dystans, zaczęły się uśmiechać, powtarzać ruchy, śmiać się i otwierać.

I właśnie w takich momentach staje się jasne: pomoc dzieciom to nie tylko produkty czy pakunki humanitarne. Czasami jest to możliwość ponownego poczucia radości.

W wojennej Ukrainie takie rzeczy mają ogromne znaczenie. Bo dziecko, które choćby na godzinę zapomina o strachu, to już małe zwycięstwo nad wojną.

„Abecadło Empatii”: książki, które uczą człowieczeństwa

Podczas wizyty wychowankom centrum przekazano szczególny prezent — książki „Abecadło Empatii”.

Publikacje zostały przekazane dzięki wsparciu dyrektorki przedstawicielstwa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej w Ukrainie (PUIG) Wiktorii Jałowenko. Zostały stworzone przez Fundację Rodziny Czepczyńskich (CFF), która od 2019 roku współpracuje ze szkołami i pedagogami, pomagając dzieciom rozwijać inteligencję emocjonalną oraz kulturę wzajemnego zrozumienia.

„Abecadło Empatii” to projekt społeczno-edukacyjny, który pomaga dzieciom nauczyć się rozumieć uczucia innych, być uważnymi na emocje i budować zdrowe relacje międzyludzkie.

Dziś nabiera to szczególnego znaczenia, ponieważ wojna bardzo łatwo uczy ludzi twardości. A takie inicjatywy przeciwnie — przypominają, że nawet po bólu ważne jest pozostać ludźmi.

Przekazanie tych książek stało się symboliczną kontynuacją filozofii samego centrum — wychowywać nie tylko wiedzę, ale także człowieczeństwo.

Partnerstwo zbudowane na zaufaniu i wsparciu

Po 2022 roku współpraca ukraińsko-polska stała się znacznie głębsza niż relacje polityczne czy dyplomatyczne. Dziś jest to przede wszystkim wsparcie między ludźmi — wolontariuszami, fundacjami charytatywnymi, organizacjami społecznymi oraz wszystkimi, którzy pomagają dzieciom i rodzinom w trudnych sytuacjach życiowych.

Właśnie tak działa współpraca NGO „Centrum Ukraińsko-Polskiej Współpracy Międzyregionalnej” z centrum „Wiary, Nadziei, Miłości”. Jej wartość tkwi w uwadze i szczerej chęci wspierania dzieci poprzez rozmowę, zajęcia twórcze, książki i wspólne aktywności.

Dziś Ukraina utrzymuje się nie tylko na froncie, ale także dzięki ludziom, którzy mimo zmęczenia nadal pomagają innym. Właśnie takie inicjatywy pokazują, że nawet w najtrudniejszych czasach społeczeństwo potrafi pozostać ludzkie, a wsparcie i troska stają się ważną częścią siły kraju.

Людмила Педоченко

Голова правління ГО "Центр українсько-польської міжрегіональної співпраці", авторка, журналістка, блогерка